Kino – jak z filmu”Cinema Paradiso”


Kino, którego już nie ma

Lubelskie kino Grażyna, to jedno z niewielu miejsc w kraju, gdzie do niedawna można było oglądać filmy wyświetlane tradycyjnymi projektorami lampowymi. W końcu i tutaj zawitał nieuchronny postęp: w „Grażynie” pojawił się rzutnik cyfrowy. Kinooperatorzy ze smutkiem twierdzą, że tradycyjne kino jest już passé. Czują się niepotrzebni – współczesna projekcja filmu sprowadza się do banalnego wciśnięcia „enter” na klawiaturze komputera. Sytuacji sprzyja fakt, że co raz mniej filmów pożycza się na taśmach filmowych. Teraz, by na ekranie zagościły obrazy wystarczy twardy dysk i kod od dystrybutora. Tradycyjne projekcje odchodzą do lamusa nawet w kinie „Grażyna”.

Informacje o repertuarze, na stronie: www.kinograzyna.pl

Kino i jego początki (za Wikipedią):

„Najwcześniejsze urządzenia będące przodkami kinematograficznych to camera obscura i laterna magica (latarnia czarnoksięska). Ta ostatnia jest prapradziadkiem projektorów do slajdów. Istniały też różnego rodzaju aparaty optyczne do pokazywania ruchomych obrazków – stroboskopzoetrop,praksinoskopfenakistiskop.

Pierwszy aparat do utrwalania scen ruchomych (tak zwany kinetoskop) zbudował w 1892 roku Thomas Alva Edison. Jeszcze wcześniej w 1886 roku działający prototyp takiego aparatu skonstruował urodzony w Polsce Ottomar Anschütz, według innych źródeł przypisuje się to także Polakowi Stanisławowi Jurkowskiemu. Podobne urządzenie (kinematograf – patent z 13 lutego 1895) skonstruowali bracia Auguste i Louis Lumière. Upowszechniło się ono na początku XX wieku, ściągając na projekcje objazdowe i szybko powstających kinoteatrów wielkie rzesze sympatyków nowej, X muzy. Pierwsza publiczna projekcja wykonanego kinematografem filmu odbyła się 28 grudnia 1895 roku w paryskim Salonie Indyjskim Grand Cafe, gdy wyświetlono dwuminutowy obraz pt. Wyjście robotników z fabryki Lumière w Lyonie, a później m.in.: Śniadanie, Polewacz polany i Wjazd pociągu na stację w La Ciotat. Data ta oficjalnie uznawana jest za moment narodzin kina. Nie były to narodziny bezbolesne. W maju 1897 roku doszło w Paryżu do tragicznego w skutkach pożaru spowodowanego nieostrożnością operatora przenośnego kina, (a nie jak twierdzono wcześniej zapaleniem się taśmy filmowej) spłonęło 125 osób ze śmietanki towarzyskiej Paryża. Mimo to nowinka przyjęła się zarówno w Europie jak i za oceanem.

Pomimo faktu, iż pierwszy był Edison, to jednak lepiej opracowany wynalazek braci Lumière szybko znalazł wielu zwolenników. Początkowo rejestrowano wydarzenia dokumentalne (Wjazd pociągu na stację w Ciotat, Karmienie dziecka – braci Lumière). I chociaż za pierwszy, inscenizowany film fabularnyuznaje się Polanego ogrodnika z roku 1895, to dopiero na początku XX wieku zaczęto tworzyć filmy opowiadające jakieś historie, nie zaś tylko odtwarzające realne wydarzenia. Pionierem takich filmów był Georges Melies, autor Podróży na księżyc z 1902 roku. Melies wykorzystał po raz pierwszy triki i efekty specjalne.

Lata przed I wojną światową to okres supremacji kina francuskiego. Kinoteatry zatrudniają wieloosobowe orkiestry, K. Pathe zakłada towarzystwo, które nie sprzedaje filmów, ale je wypożycza. W 1910 roku wyświetlony zostaje we Francji jeden z pierwszych „nowoczesnych” filmów, w którym grają aktorzy Komedii Francuskiej. Jest to początek końca anonimowości wykonawców i reżyserów.

Wśród pionierów kina nie brakuje Polaków. Pierwszymi polskimi realizatorami filmowymi na przełomie XIX i XX wieku byli: Kazimierz Prószyński – konstruktor i wynalazca pleografu – kamery i projektora nowocześniejszego niż kinematograf, filmujący krótkie scenki rodzajowe z życia codziennego Warszawy (Ślizgawka w Łazienkach) oraz Bolesław Matuszewski, który realizował krótkie filmy dokumentalne (m.in. z wizyty cesarza Wilhelma II w Peterhofie w 1897), jako operator firmy Lumiere. W 1910 r. w Kownie Władysław Starewicz zrealizował pierwszy w świecie film lalkowy z animacją poklatkową (Piękna Lukanida – premiera w Moskwie w 1912 r.).

Do roku 1910 istniały już tysiące sal kinowych w Ameryce i Europie, a w 1912 roku nakręcono pierwsze filmy pełnometrażowe. Filmy nieme charakteryzowała powolność akcji, banalność wątków i prosta charakteryzacja, opierały się głównie na wyrazistej grze aktorskiej.”

o autorze

Michał Patroń

Fotograf, muzyk, posiadacz wszędobylskiego kota. Strona autora: www.michalpatron.art