KAIROS – Festiwal Inne Brzmienia 2014, startuje z wysokiego „C”

W Lublinie właśnie ucichło, Inne Brzmienia Art’n’Music Festival dobiegł końca. Składający się głównie z licznych wydarzeń muzycznych festiwal, zainicjowany przez śp. Mirosława Olszówkę odbył się po raz siódmy. W tym roku jest realizowany jako jedno z wydarzeń projektu Wschód Kultury.

Pierwszą gwiazdą tegorocznej edycji festiwalu był Męski Zespół Wokalny KAIROS pod batutą Borysa Somerschafa, absolwenta dyrygentury chóralnej Wydziału Wokalnego w Konserwatorium im. P. Czajkowskiego w Moskwie, u profesora B. Tewlina. Jako stypendysta Rządu RP, ukończył dwa wydziały Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie: Wydział Wychowania Muzycznego w klasie dyrygentury chóralnej profesora Józefa Boka oraz Wydział Kompozycji u profesora Zbigniewa Bagińskiego. Lubelski KAIROS i „etatowy” solista Aszot Martirosyan, dostali bardzo mocne wsparcie. Gruziński śpiewak – Lekso Gremelaszwili zachwycił kunsztem wokalnym. Zespołowi towarzyszyły także instrumenty z całego świata: bębny afrykańskie, lira,flet, zurna, lutnia arabska. Artyści zaprezentowali program PIEŚŃ WIECZNOŚCI przygotowany we współpracy ze znakomitymi polskimi instrumentalistami: Tytusem Wojnowiczem, Michałem Żakiem, Tadeuszem Czechakiem i Wojciechem Lubertowiczem.
Przed koncertem w Klubie Festiwalowym odbyło się spotkanie, na którym Borys Somerschaf i Lekso Gremelaszwili opowiedzieli o swoim projekcie.

Bazylika O.O. Dominikanów wypełniona po brzegi, kilkukrotne bisy, owacje na stojąco. U stóp ołtarza odbyło właśnie swojego rodzaju misterium. Próba przekroczenia granic między kulturami i religiami, znalezienia uniwersalnego języka muzycznego, sięgnięcia do źródeł Chrześcijaństwa. Improwizacja instrumentalna przeplatała się z wokalnymi utworami powstałymi w różnych miejscach i czasie. W ten sposób powstał przekaz ponadczasowy.

Męski Zespół Wokalny KAIROS obchodzi w tym roku piętnastolecie działalności. Jest jedynym w Polsce zespołem tego rodzaju, prezentującym piękne śpiewy cerkiewne oraz fragmenty liturgii ormiańskiej, gruzińskiej i greckiej.
Liderem i założycielem KAIROS jest Borys Somerschaf. Poza występami na prestiżowych scenach polskich i zagranicznych, festiwalach, konkursach panowie brali udział w nagraniach muzyki do filmów „Wiedźmin” i „Quo vadis” oraz w prawykonaniu utworów Andrzeja Nikodemowicza „Epitafium…” i psalmów do tekstów „Pieśni” z „Psałterza Dawidów” Jana Kochanowskiego. Wraz z orkiestrą i Chórem Politechniki Lubelskiej uczestniczył także w lubelskim prawykonaniu XIII. Symfonii „Babi jar” Dymitra Szostakowicza.

 

Po koncercie poprosiliśmy dyrygenta Borysa Somerschafa o krótką rozmowę:

Jaka jest geneza projektu „Pieśń Wieczności”?

Od dawna chodził mi po głowie pomysł połączenia w jednym projekcie śpiewów różnych narodów z różnych epok oraz improwizacji instrumentalnej, nawiązującej do różnych tradycji wschodnich. Pieśń wieczności jest skutkiem tych poszukiwań. Projekt jest żywy, ciągle się zmienia i wzbogaca. Tym razem włączyliśmy do niego znakomitego solistę – Lekso Gremelaszwili – specjalistę w dziedzinie gruzińskich śpiewów wielogłosowych.

Czy Pańska wizja artystyczna projektu „Pieśń Wieczności”, napotkała trudności aranżacyjne lub techniczne, wprowadzające ograniczenia w finalnym dziele?

Nas ogranicza tylko nasza wyobraźnia i umiejętności. Z wyobraźnią sytuacja jest jasna, a nasze umiejętności, warsztat wokalny, ciągle i nieustannie doskonalimy.

Proszę o kilka słów, jak doszło do współpracy z Lekso Gremelaszwilim.

Pewnego dnia zupełnie przypadkowo dowiedziałem się, że w Polsce koncertuje zespół Sachioba, o którym wtedy wiedziałem jedynie to, że wywodzi się z legendarnego zespołu Anczischati. Zdobyłem kontakt, spotkałem się z nimi i powiedziałem, że marzy mi się współpraca z ich solistą. Posłuchali nagrań Kairosa, spodobało im się.

Jak ocenia Pan udział zespołu KAIROS w festiwalu Inne Brzmienia?

Pomysł zrodził się jeszcze za czasów Mirka Olszówki, podczas jednej z naszych rozmów. Zresztą, braliśmy już udział w jednej z poprzednich edycji festiwalu. Uważam, że formuła festiwalu jak najbardziej odpowiada naszemu kierunkowi działań, a zwłaszcza projektowi Pieśń Wieczności.

Na koniec, mając w pamięci komplet publiczności podczas koncertu, muszę zapytać, jak długo będziemy czekać na następny raz…

To prawda – koncerty mojego zespołu niezmiennie od kilkunastu lat gromadzą komplety na widowni. To jest wielka przyjemność i zaszczyt, ale również odpowiedzialność.
Gdzie jak gdzie, ale w Lublinie musimy pokazywać najwyższy poziom. Nie możemy zawieść naszej kochanej publiczności.
Z najbliższych planów mogę zdradzić, że we wrześniu bierzemy udział w uroczystościach O.O. Dominikanów w Lublinie oraz uczestniczymy w festiwalach w Warszawie i Bydgoszczy. Czekają nas również przygotowania do obchodów 100-nej rocznicy Rzezi Ormian, przypadającej w 2015r.

Dziękuję za rozmowę, za wspaniały koncert i gratuluję obchodzonego niedawno, jubileuszu 15 lat działalności Męskiego Zespołu Wokalnego KAIROS

Z Borysem Somerschafem rozmawiał Krzysztof Cześniak

Tekst: Kasia Kawka, Artykuły Kasi
Wideo i montaż: Michał Patroń
Foto: Krzysztof Cześniak

o autorze

Redakcja BABACH !

Zespół redakcyjny Serwisu Kulturalnego BABACH! www.babach.eu

jeszcze nie ma komentarzy

Dołącz do rozmowy