Strefa Dobrej Muzyki, Tomasz Momot Orkiestra i Przyjaciele – cz. 3

Udało nam się ostatecznie dokończyć materiał audio/wideo z koncertu „Strefa Dobrej Muzyki”. Mamy do zaprezentowaniu dodatkowe pięć piosenek wykonanych przez Tomasza Korpantego, Piotra Cugowskiego, Tomasza Rakowskiego, Michała Ostrowskiego i Krzysztofa  Cugowskiego. Solistom towarzyszy oczywiście w dalszym ciągu Orkiestra Tomasza Momota, roztańczona Gamza, a także kwartet smyczkowy Cztery Czwarte.

Prezentację zacznę od utworu który był także bisem koncertowym: „Już taki ze mnie zimny drań” zaśpiewany przez Tomasza Rakowskiego zaczyna się rozbudowanym solo na harmonijce ustnej. Brzmi to świetnie i rasowo. Interpretacja piosenki jest pełna animuszu i werwy – publiczność wręcz eksploduje.

Po raz kolejny na scenie widzimy Tomasza Korpantego – tym razem wykonuje piosenkę „Umówiłem się z nią na dziewiątą”. Trzeba przyznać że śpiewa z wdziękiem amanta, który rzeczywiście umówił się z kimś na randkę. Aranż orkiestry brzmi bardzo „big bandowo”: są solówki instrumentalne, maszyneria sekcji rytmicznej podnosi temperaturę w piecu. Są też mocne uderzenia „blachy”.

Piotr Cugowski znany jest przede wszystkim jako wokalista rockowy. Bezsensem jest jednak tak szufladkować tego świetnego artystę. Myślę, że jeśli ktoś posiada odpowiednią wrażliwość, muzykalność, może z powodzeniem śpiewać każdą muzykę. Tak właśnie jest w tym przypadku. „Już nie zapomnisz mnie” w wykonaniu Piotra brzmi dość lirycznie. Liryzmu dodaje też brzmienie partii kwartetu smyczkowego.

Michała Ostrowskiego kojarzyłem dotąd tylko ze skrzypcami, jest wiec dla mnie pewnego rodzaju niespodzianką, że zobaczyłem go na scenie w podwójnej roli: Michał wykonał „Piosenkę o mojej Warszawie” grając, śpiewając na przemian.

Szlagieru „Tango Milonga” nikomu nie trzeba przedstawiać. Tym razem śpiewa go Krzysztof Cugowski. Aranżacja muzyki przypomina mi brzmienie starej, legendarnej, dancingowej orkiestry „Odeon”. Wszystko jest na swoim miejscu, oprócz czerwonej róży, którą oczyma wyobraźni widzę – wzorem tancerzy tanga argentyńskiego – w zębach pana Krzysztofa.

Podsumowując: koncert był świetny, publiczność dopisała, mam też wielką nadzieję że Tomek  zaprosi mnie na kolejna produkcje jego orkiestry i nieodłącznych przyjaciół…

Zapraszam wszystkich na profil FB Tomasza Momota

o autorze

Michał Patroń

Fotograf, muzyk, posiadacz wszędobylskiego kota. Strona autora: www.michalpatron.pl